D

Doskonałe smażone falafele

Przepis na smażone falafele

Falafele to chyba najpopularniejsze niemięsne danie – znane zarówno przez wegan, wegetarian, jak i mięsożerców. Dziś przedstawiam przepis na klasyczne, smażone falafele, doskonałe w każdym calu.

Ciecierzyca to zdecydowanie mój ulubiony strączek. Z niej powstaje przepyszny hummus, który często towarzyszy moim śniadaniom. Z ciecierzycy można także przygotować węgierskie leczo, które smakuje wyśmienicie. Ciecierzyca to także podstawowy składnik przepysznych falafeli.

Smażone falafele powstają z suchej ciecierzycy, której (w przeciwieństwie do wcześniej wymenionych dań) nie gotuje się, lecz namacza w wodzie. Po całej nocy moczenia ciecierzycy wystarczy zmielić ją w maszynce do mielenia, odpowiednio doprawić i można smażyć falefele!

Najlepszy falafel to ten przygotowany z suchej ciecierzycy – tej w puszce nie należy używać, ponieważ wcześniej była gotowana – z niej falafele nie wyjdą! Warto także zwrócić uwagę na sprzęt kuchenny – ciecierzyca do falafeli musi być zmielona równomiernie – do tego najlepsza jest tradycyjna maszynka do mielenia mięsa. Niestety wszelakie blendery odpadają – przy ich użyciu nie da się rozdrobnić równomiernie ciecierzycy, co przekłada się na efekt końcowy gotowania.

Bardzo często piszecie do mnie w sprawie falafeli – chwalicie, pytacie, prosicie o porady. Najczęściej pojawiają się trzy pytania:

  • Dlaczego falafel się rozpada w oleju?
  • Jak podawać falafele?
  • Jaki sos do falafeli?

Falafele rozpadają się, ponieważ zawierają za dużo wody – masę należy porządnie odcisnąć, by usunąć z niej jak najwięcej wody. Czasem zdarza mi się, że ciecierzyca ma zły dzień i, pomimo usunięcia nadmiaru wody, rozpada się podczas smażenia. Wtedy do masy dodaję nieco bułki tartej – mały trik w kryzysowych sytuacjach, choć nie powinno się tak robić 🙂 Gotowe, usmażone falafele najczęściej jem w domowej tortilli lub picie, z dodatkiem miksu sałat, świeżych warzyw (papryka, pomidor, ogórek, cebula) i dużej porcji domowego sosu czosnkowego.

Z przepisu otrzymałem około 100 falafelowych kulek. Te, których nie udało mi się zjeść, zamroziłem. Gdy ponownie przyjdzie mi ochota na falafele, odgrzeję je na suchej patelni 🙂

Doskonałe smażone falafele

  • Przygotowanie: 20 min
  • Obróbka: 30 min
  • Czas łącznie: 12 h
  • Porcje: 12

Składniki

  • 400 g suchej ciecierzycy
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • garść posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu (kminu rzymskiego)
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki słodkiej, wędzonej papryki
  • 1/4 łyżeczki mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki soli
  • olej do smażenia

Wykonanie

  1. Ciecierzycę włożyć do garnka, zalać dużą ilością wody i odstawić na 12 h (najlepiej na noc).
  2. Po upływie podanego czasu ciecierzycę odcedzić i zmielić w maszynce do mielenia z cebulą i czosnkiem.
  3. Zmieloną ciecierzycę wymieszać z posiekaną natką pietruszki, przyprawami i solą. Masę odstawić do lodówki na co najmniej 1 godzinę.
  4. Na patelnię wlać 3 cm warstwę oleju i mocno rozgrzać. Łyżką nabierać masę i dokładnie odciskając, formować małe kotleciki. Smażyć przez kilka minut z każdej strony.

Wypróbowałeś ten przepis?

Wrzuć zdjęcie na Instagrama, oznacz @jedzeniowy i użyj hasztagu #jedzeniowy

  1. krystynabozenna says:

    To akurat przepis dla mnie, jestem na etapie szukania przepisów ze strączkowych 🙂 A ciecierzycę lubię 🙂

  2. Nadobe says:

    Byłem zachwycony że wszedłem na to miejsce w sieci. Chyba powinienem co najmniej podziękować za twoje działania . Jestem pod wrażeniem. Ja koniecznie będę polecał to miejsce i częściej odwiedzał by poczytać nowe artykuły

  3. CafeHostel says:

    Byłem bardziej niż zadowolony że wszedłem na ten wpis w sieci. Powinienem co najmniej dać lajka za twoją pracę . Wielkie gratulacje! Ja koniecznie będę rekomendował to miejsce i regularnie tu zaglądał by przejrzeć nowe rzeczy

  4. ilovetychy says:

    I was very pleased to find this internet-site.I needed to thanks on your time for this excellent read!! I definitely enjoying each little little bit of it and I’ve you bookmarked to check out new stuff you weblog post.

  5. Agnieszka says:

    jestem jeszcze przed śniadaniem 😀 ale ślinotok mam już mega, jadłam kiedyś hummus, ale mi nie smakował 🙁 Jadłam też falafele i były boskie <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *