Krem z zielonych szparagów
K

Niezwykle krótki sezon na szparagi, trwający zaledwie od maja do czerwca zachęca od tego, by jak najczęściej wykorzystywać w swojej kuchni to pożywne warzywo.

- reklama -

Z każdym kolejnym szparagowym sezonem wielu z Was poszukuje na moim blogu odpowiedzi na pytanie jak przygotować szparagi?. Odpowiedź jest (nie)oczywista: jak najprościej! Nie ma sensu kombinować i główkować w poszukiwaniu najlepszych dodatków i przypraw do szparagów. Wystarczy bulion, por, ziemniak, przyprawy i pyszna kremowa zupa gotowa!

Krem z zielonych szparagów

  • Czas przygotowania25 min
  • Porcje2

Składniki

  • 500 g świeżych, zielonych szparagów
  • 1 mały por (biała część)
  • 1 średniej wielkości ziemniak (około 150 g)
  • 3 szklanki bulionu warzywnego
  • 2 łyżki masła lub oleju
  • sól, pieprz, mielona gałka muszkatołowa
– reklama –

Wykonanie

  1. Pora opłukać i pokroić na talarki. W garnku rozgrzać tłuszcz i dodać pokrojonego pora.
  2. Smażyć przez kilka minut, w międzyczasie obrać ziemniaka i pokroić w kostkę. Dodać do garnka i smażyć jeszcze chwilę.
  3. Warzywa zalać bulionem i zagotować.
  4. Szparagi opłukać, odłamać twarde końce, a łodyżki pokroić na 3 centymetrowe kawałki. Główki odłożyć na bok.
  5. Do gotującego się bulionu dodać łodyżki szparagów, sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Gotować 8 minut. Dodać główki i gotować jeszcze 2 minuty.
  6. Zupę nieco przestudzić i zblendować na gładki krem.

Wskazówki

W sezonie zimowym możecie wykorzystać mrożone szparagi. Krem przygotujcie tak samo, jak ze świeżymi szparagami.

Wypróbowałeś ten przepis?

Wrzuć zdjęcie na Instagrama, oznacz @jedzeniowy i użyj hasztagu #jedzeniowy

Zostańmy w kontakcie

 
 

o autorze

Kubahttps://jedzeniowy.com
Spędziłem pięć lat swojego życia, studiując chemię. A później stwierdziłem, że to nie dla mnie. Zamieniłem laboratoryjny fartuch na kuchenny i ruszyłem w świat, by robić to, co lubię – odkrywać nowe smaki i przenosić je do mojej polskiej kuchni.

odkrywaj nowe treści

Doskonałe chili sin carne

To danie to obłędna mieszanka smaków – pikantne dzięki dodatkowi papryki chili, aromatyczne dzięki przyprawom, sycące dzięki warzywom i pełne białka dzięki fasoli i tofu. Chili sin carne z mojego przepisu jest jak bigos – z każdym kolejnym odgrzewaniem robi się lepsze. Sprawdź sam, nie pożałujesz!

Jagodowe muffinki z kruszonką

Gotowanie i pieczenie to jedne z moich ulubionych czynności w kuchni - nic tak nie uspokaja mnie i nie relaksuje, jak...

Papryka faszerowana soczewicą

Gdybym miał wymienić kilka potraw, które regularnie jadło się w moim rodzinnym domu, z pewnością wspomniałbym o faszerowanej papryce.

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj