Budapeszt – co trzeba koniecznie zobaczyć?
B

Gdy publikowałem pierwszy wpis o Budapeszcie, nie spodziewałem się, że będzie się on cieszył aż takim zainteresowaniem! Doszło do tego, że serwery rozgrzały się do czerwoności i prawie przestały działać. Całe szczęście udało się uniknąć awarii.

- reklama -

W poprzednim wpisie mogliście przeczytać o tym, jak dojechać do Budapesztu, gdzie szukać noclegu, jak poruszać się po mieście. Jeśli jeszcze nie przeczytaliście tego wpisu, musicie koniecznie to nadrobić!

Czas na obiecaną drugą część – dziś będziemy zwiedzać! Przedstawiam Wam listę miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć, będąc w Budapeszcie.

We wpisie starałem się pokazać Wam miejsca, których odwiedzenie nie spowoduje drastycznego odpływu gotówki z Waszych portfeli, choć za wejście do niektórych miejsc trzeba będzie zapłacić – ale wierzcie mi – warto! A więc co warto zobaczyć, będąc w Budapeszcie?

Co zwiedzić w Budapeszcie?

Kościół Macieja i Baszta Rybacka

Na Górze Zamkowej znajdziecie kościół Macieja, który jest jednym z najcenniejszych zabytków miasta. Budowla urzeka swoim pięknem – zarówno z zewnątrz (kolorowe dachówki!), jak i wewnątrz. Do kościoła warto wybrać się w niedzielę, przed godziną 10, bowiem o 10 rozpoczyna się msza w języku łacińskim, z udziałem chóru. Nie jestem głęboko wierzącą osobą, ale ta msza zrobiła na mnie ogromne wrażenie i na długo pozostanie w mojej pamięci.

Wychodząc z kościoła rozejrzyjcie się za koszyczkami z cytatami z Biblii – czasem można trafić na piękne słowa – ale weźcie karteczkę z odpowiedniego koszyka – jedne są po węgiersku, a drugie po angielsku 🙂

Baszta Rybacka - Budapeszt

Obok kościoła znajdziecie Basztę Rybacką. Historia mówi, że w średniowieczu za kościołem Macieja znajdował się targ rybny, a pobliskie mury obronne podczas oblężeń były bronione przez rybaków. Pod koniec XIX wieku w miejscu murów wybudowano basztę, służącą jako taras widokowy – i słusznie, bowiem widoki są przepiękne! Wejście na najwyższy „taras” jest dodatkowo płatne, ja jednak uważam, że to zbędny wydatek – z bezpłatnej części widoki są równie świetne!

Warto przyjść tutaj zarówno w dzień, jak i po zachodzie słońca, bo po zmroku Budapeszt nabiera zupełnie innego charakteru i jest jeszcze piękniejszy. Jeśli będziecie mieli trochę więcej czasu, polecam powłóczyć się po okolicznych uliczkach, pozwolić sobie „się zgubić” – możecie odkryć całkiem ciekawe miejsca!

Uczciwie powiem, że to miejsce odwiedzają tłumy ludzi – szczególnie zakochanych, choć nie wiem, dlaczego upodobali sobie akurat to miejsce – z Góry Gellerta są lepsze widoki, ale o tym za chwilę 😉

Widok z Baszty Rybackiej - Parlament w Budapeszcie

Linie metra nr 1 i nr 4

Żółta linia metra to najstarsza linia w kontynentalnej części Europy – otwarto ją w 1896 roku. Można to zauważyć już na stacjach, które mają swój specyficzny, niezbyt nowoczesny wygląd – choć ponoć zostały specjalnie wyremontowane, by tak wyglądać. Same pociągi również nie należą do najnowszych, a przejazd nimi jest dosyć… specyficzny – trochę trzęsie, trochę hałasuje, ale daje niesamowitą frajdę. Jeśli jesteście fanami metra (jak ja!) to będziecie zadowoleni 🙂

Budapeszt - stacja metra

Dla kontrastu warto przejechać się także najnowszą linią metra M4 (linia zielona), otwartą w 2014 roku. Piękne, nowoczesne stacje, w pełni zautomatyzowane pociągi – witamy w XXI wieku! Choć to dziwne uczucie jeździć metrem bez maszynisty 😉

Budapeszt - stacja metra - linia 4

Góra Gellerta

Najlepszy punkt widokowy na miasto – tutaj warto przyjść na godzinę przed zachodem słońca, by zobaczyć Budapeszt w całej okazałości – górzyste tereny Budy, płaski Peszt i płynący między nimi Dunaj. Panoramy zapierają dech w piersiach i sprawiają, że chce się tam zostać już na zawsze!

Widok ze wzgórza Gellerta

Miłośników militariów z pewnością zainteresuje prawie 200-letnia Cytadela, zbudowana przez austriackie władze po upadku węgierskiego powstania narodowego. Aktualnie budynek pełni rolę muzeum. Tereny wokół Cytadeli świetnie nadają się do podziwiania panoram i widoków – szczególnie po zmroku!

Budapeszt po zmroku

Budynek Parlamentu

Parlament w Budapeszcie

Parlament w Budapeszcie jest jedną z najpopularniejszych atrakcji miasta. Umiejscowiony przy brzegu Dunaju, ogromny i okazały, z każdej strony symetryczny, proporcjonalny i harmonijny, pełen smukłych wież i kolorowych witraży.

Jeśli chcecie podziwiać Parlament z zwenątrz, najlepiej robić to po drugiej stronie rzeki – wtedy zobaczycie go w całej okazałości. Dobre widoki będziecie mieć z placu Batthyány’ego, czy z wspomnianej już przeze mnie Cytadeli.

Budowę Parlamentu rozpoczęto w 1885 roku, po połączeniu trzech miast w jedno (wspominałem o tym w poprzednim wpisie) i wznoszono go przez 17 lat. Ma on 268 metrów długości, 123 m szerokości w centralnej części gmachu oraz 96 metrów wysokości. W jego środku znajduje się 29 klatek schodowych, 13 wind, 681 pomieszczeń, a do ich przyozdobienia zużyto 40 kilogramów złota i pół miliona kamieni szlachetnych. I całe to bogactwo widać w środku!

Budapeszt - Parlament - wnętrze

Warto wspomnieć o znajdujących się w Parlamencie Insygniach Królewskich – w Sali pod Kopułą znajduje się Korona świętego Stefana, berło i jabłko królewskie, czyli insygnia koronacyjne królów węgierskich. Przedmioty są pilnie strzeżone przez oddział wojska zwany Oddziałem Strażników Korony. Jeśli Wam się poszczęści, to zobaczycie zmianę warty, która jest prowadzona z ogrymnym rozmachem, jednak przewodnicy dbają o bezpieczeństwo zwiedzających. Sala pod Kopułą to jedyne miejsce w Parlamencie, w którym nie można robić zdjęć.

Bilety wstępu na zwiedzanie z przewodnikiem kosztują 3200 HUF (41,60 zł), dla dorosłych mieszkańców Unii Europejskiej i 1600 HUF (20,80 zł) dla studentów do 24 roku życia mieszkających w Unii Europejskiej. Osoby mieszkające poza UE płacą odpowiednio 6400 HUF (83,20 zł) i 3200 HUF (41,60 zł). Bilety trzeba zakupić z wyprzedzeniem (aktualnie dostępne terminy znajdziecie na tej stronie, możecie tam również dokonać zakupu) i okazać je w formie papierowej w budynku Parlamentu. Ceny biletów mogą wydawać się wysokie, ale uwierzcie mi – warto!

W odległości około 300 metrów od budynku Parlamentu znajdziecie niezwykły pomnik – Buty na brzegu Dunaju – 60 par odlanych z żelaza butów o przedwojennych krojach. Pomnik ma upamiętniać kilka tysięcy budapesztańskich Żydów zastrzelonych na brzegu rzeki w latach 1944-45.

Bazylika św. Stefana

Budapeszt - bazylika św. Stefana

Ten budynek robi równie ogromne wrażenie co Parmalent – Bazylika wznosi się na wysokość 96 metrów (dokładnie tyle samo co Parlament!), a jej wnętrze może pomieścić do 8500 wiernych. Na głównej fasadzie budynku znajduje się łaciński cytat „Ego sum via et veritas et vita” co znaczy „Ja jestem drogą, prawdą i życiem”.

Za skromną (chyba dobrowolną) opłatą 200 HUF (2,60 zł) możecie wejść do środka i zobaczyć jej wnętrze. Warto wstąpić do boczej kaplicy, by zobaczyć Świętą Prawicę króla Stefana – czyli zmumifikowaną prawą dłoń pierwszego koronowanego władcy zjednoczonego państwa węgierskiego, Stefana I. Co roku, 20 sierpnia (wspomnienie św. Stefana) relikiwa jest wynoszona w uroczystej procesji na ulice Budapesztu. Ten dzień jest dla Węgrów dniem wolnym od pracy.

Za dodatkową opłatą można wejść także na antresolę kopuły (297 schodów lub przejazd windą!) i podziwiać okoliczne widoki. Wejście kosztuje 600 HUF (7,80 zł).

Mosty

Na Dunaju znajduje się 10 mostów łączących prawą i lewą część miasta. Najpopularniejsze to: Most Łańcuchowy oraz Most Wolności. Warto przespacerować się każdym z nich.

Mam nawet moją małą tradycję związaną z mostami. Podczas każdej wyprawy, jednego z wieczorów siadam w ławeczce w pobliżu Mostu Łańcuchowego (na zdjęciu poniżej) i otwieram butelkę wina – z nadzieją, że wrócę tam po raz kolejny 😉

Budzińskie wzgórza

Jeśli macie więcej czasu, warto wybrać się na wycieczkę za miasto i odwiedzić Wieżę widokową Elżbiety znajdującą się na Górze Jana. Po drodze będzie Was czekać szereg innych atrakcji!

Pierwszą z nich jest kolejka zębata – na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykły pociąg, jednak jeśli spojrzycie na torowisko, zauważycie dodatkową, trzecią szynę z charakterystycznymi zębami. Pozwala ona bez problemu pokonywać dosyć strome wzniesienia pomiędzy kolejnymi stacjami. Kolejką należy przejechać całą trasę, od stacji Városmajor aż do Széchenyi-hegy. Na kolejkę obowiązują zwykłe bilety BKK, więc jeśli macie wykupiony bilet okresowy, nie musicie kupować dodatkowego biletu.

Bilet na Kolejkę Dziecięcą

Kilka minut spaceru od ostatniej stacji Kolejki zębatej znajduje się pierwsza stacja Kolejki Dziecięcej. Kolejka jest w pełni obsługiwana przez dzieci w wieku 10-14 lat – od sprzedaży biletów, przez ich kontrolę, po ogłaszanie kolejnych stacji. Jedyny dorosły w pociągu to maszynista – wszystkim innym zajmują się dzieci. Kolejką należy dojechać do stacji János-hegy. Bilety kupicie bezpośrednio na stacji. Na część trasy kosztuje on 800 HUF (10,40 zł).

Stacja János-hegy znajduje się w środku lasu, jednak dzięki drogowskazom, po około 20 minutach szybkiego spaceru traficie w okolice Wieży widokowej Elżbiety. Po pokonaniu ponad stu stopni znajdziecie się na najwyższym punkcie widokowym Budapesztu. Panorama wygląda wspaniale, a odszukiwanie budynków takich jak Parlament przypomniało mi powrót do dzieciństwa, gdzie na kolorowych plakatach szukałem Wally’ego 😉

Powrót z Góry Jana możliwy jest za pomocą wyciągu krzesełkowego Libegő – ja niestety nie mogłem z niego skorzystać z powodu prac konserwacyjnych – a tak przynajmniej zrozumiałem pewnego Węgra, który łamanym angielskim próbował mi wyjaśnić, dlaczego nie mogę skorzystać z wyciągu. Z góry Jana wróciłem autobusem, po 40-minutowym spacerze na przystanek autobusowy.

Jaskinie w Budapeszcie

Zwiedzającym udostępniono dwie jaskinie: Szemlő-hegyi oraz Pál-völgyi. Obie z nich stanowią dosyć ciekawą atrakcję. Przewodnicy posługujący się językiem węgierskim i angielskim opowiedzą Wam o skałach i budowie geologicznej Budapesztu. Jakkolwiek strasznie to brzmi – przewodnicy nie mówią o skomplikowanych rzeczach i można ich bez problemu zrozumieć (choć nazwy niektórych minerałów musiałem przetłumaczyć po wyjściu z jaskiń).

Podróż warto zaplanować tak, by móc zobaczyć obie jaskinie – jedna z nich jest nieczynna w poniedziałki, a druga we wtorki. Bilet do obu jaskiń kosztuje 3100 HUF (40,30 zł).

Plac Bohaterów

Plac Bohaterów to jeden z największych i najważniejszych placów w Budapeszcie. Na placu znajduje się Pomnik Tysiąclecia (zwany też Pomnikiem Milenium), który symbolizuje tysiąc lat istnienia państwa węgierskiego.

Plac Bohaterów w Budapeszcie

Na środku placu wznosi 36-metrowa kolumna zwieńczona rzeźbą archanioła Gabriela. Legenda mówi, że archanioł Gabriel miał okazać się pierwszemu królowi Stefanowi i nakazać przyjęcie korony.

Kolumnę otacza półkolista kolumnada, podzielona na dwie części. Przedstawia ona ważniejsze postacie z węgierskiej historii. Jedną z nich jest Ludwik Węgierski (I. Nagy Lajos) – król Węgier w latach 1342–1382, król Polski w latach 1370–1382.

Kilka słów na koniec

To oczywiście nie wszystkie atrakcje, które warto zwiedzić w Budapeszcie. Węgierska stolica ma ich o wiele więcej i mógłbym pisać o nich godzinami, ale komu chciałoby się to czytać? 😉

Jeśli wybieracie się do Budapesztu, mam nadzieję, że odwiedzicie przynajmniej niektóre z proponowanych przeze mnie atrakcji. Jeśli już byliście, to koniecznie podzielcie się wrażeniami w komentarzu!

Zerknijcie także na inne wpisy z serii o Budapeszcie – o tym, co należy wiedzieć przed wyjazdem oraz o tym, gdzie warto zjeść, będąc w Budapeszcie.

Zostańmy w kontakcie

 
 

o autorze

Kubahttps://jedzeniowy.com
Spędziłem pięć lat swojego życia, studiując chemię. A później stwierdziłem, że to nie dla mnie. Zamieniłem laboratoryjny fartuch na kuchenny i ruszyłem w świat, by robić to, co lubię – odkrywać nowe smaki i przenosić je do mojej polskiej kuchni.

odkrywaj nowe treści

Budapeszt – co warto wiedzieć przed wyjazdem?

W Budapeszcie byłem już trzy razy i nie zapowiada się, bym na tym poprzestał – już planuję najbliższy wyjazd, w któryś z...

Budapeszt – gdzie dobrze (i oczywiście tanio!) zjeść?

To już ostatni wpis z cyklu o Budapeszcie. Dziś pokażę Wam moje ulubione miejsca, w których możecie dobrze zjeść, jednocześnie nie...

Jak tanio podróżować?

Podróże często wiążą się ze sporymi wydatkami, a wielu z Was chciałoby dużo zobaczyć i mało wydać. Jeśli zastanawiasz się, jak tanio...

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj