Miękkie i puszyste krakowskie bajgle

Bajgle to wyjątkowe, żydowskie bułeczki pochodzące z XVII wieku. Ciągnąca, rumiana skórka i miękki środek – to cecha charakterystyczna tego pieczywa.

- reklama -

Pochodzenie bajgli nie jest do końca znane. Niektórzy mówią, że pochodzą one z Krakowa, gdzie były wręczane jako prezenty dla kobiet, które właśnie urodziły dziecko. Inne historie mówią, że to pieczywo przybyło do Polski z Wiednia, gdzie było wypiekane na cześć króla Jana Sobieskiego, po zwycięstwie przeciwko tureckim najeźdźcom.

Na początku XX wieku za sprawą żydowskich emigrantów pieczywo trafiło do Ameryki Północnej, na Manhattan. Od połowy XX wieku rozpoczęto automatyzację procesu produkcji bajgli, przez co ich wytwarzanie było szybsze i bardziej opłacalne. W dzisiejszych czasach bajgle są dostępne praktycznie wszędzie, bardzo często w postaci mrożonej – wystarczy włożyć do piekarnika i gotowe!

A szkoda. Mogę powtarzać do znudzenia, że najlepsze produkty to te przygotowane własnoręcznie, od podstaw. Od wsypania mąki do miski, do wyjęcia gotowego produktu z piekarnika. Najlepsze, bo w pełni domowe. Ze składników dobrej jakości, bez dodatków i polepszaczy.

Przygotowanie bajgli nie jest trudnym procesem, jednak trzeba przyznać, że jest czasochłonne. Najpierw przygotowuje się ciasto, które po wyrośnięciu spędza noc w lodówce. Następnego dnia z ciasta formuje się bajgle, które po ponownym wyrośnięciu są wstępnie gotowane we wrzątku z dodatkiem sody, cukru i soli. Podczas gotowania bajgle zwiększają swoją objętość, należy więc dobrać odpowiednio duży garnek. Następnie bajgle są pieczone, aż do całkowitego zrumienienia skórki. I gotowe! Wszystkie te procesy powodują, że bajgle mają ciągnącą skórkę i miękki środek – po prostu idealne.

Gotowe bajgle świetnie nadają się na śniadanie – ja bardzo lubię jeść je z hummusem i świeżymi warzywami. Zamiast hummusu dobrze sprawdzą się także pasty kanapkowe: z pieczonej papryki i groszku, a także pistacjowe pesto. Kto co lubi, pole do popisu jest ogromne!

Miękkie i puszyste bajgle krakowskie

Miękkie i puszyste krakowskie bajgle

Idealne na niedzielne śniadanie, miękkie i puszyste krakowskie bajgle.

  • 11 h
  • 8

Składniki

  • 3,5 szklanki mąki
  • 5 szklanek wody
  • 4 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka drożdży instant
  • 4 łyżeczki soli
  • 1 łyżka sody oczyszczonej
  • sezam, mak, czarnuszka, siemię lniane, gruboziarnista sól
– reklama –

Wykonanie

  1. W szklance ciepłej wody rozpuścić 1 łyżkę cukru i drożdże. Mąkę i 1 łyżeczkę soli wsypać do miski, dodać wodę z cukrem i drożdżami, wyrobić ciasto tak, by było gładkie (5-10 minut).
  2. Miskę z ciastem przykryć i odstawić na godzinę do wyrośnięcia. Po tym czasie schować ciasto na noc do lodówki.
  3. Następnego dnia wyjąć ciasto, wyrobić w dłoniach, tak by się nieco ogrzało. Podzielić na 8 równych części.
  4. Z każdej części uformować kulę, spłaszczyć i zrobić w środku otwór (około 4-5 cm). Uformować w kształt oponek. Odstawić na godzinę do wyrośnięcia.
  5. Po godzinie zagotować w dużym garnku 4 szklanki wody. Do wrzącej wody dodać sodę oczyszczoną, 2 łyżki cukru oraz 3 łyżeczki soli. Ponownie zagotować.
  6. Kłaść po 1-2 bajgle na wrzątek i gotować przez 45 sekund z każdej strony. Ugotowane bajgle przekładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i na bieżąco posypywać wybranymi dodatkami.
  7. Blachę z bajglami wsunąć do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni i piec przez 15-20 minut (do zrumienienia).

Wypróbowałeś ten przepis?

Wrzuć zdjęcie na Instagrama, oznacz @jedzeniowy i użyj hasztagu #jedzeniowy

Postaw mi kawę!

Podobają Ci się treści publikowane na blogu? Wesprzyj mnie, kupując wirtualną kawę za jedyne 5 złotych! Dla Ciebie to niewiele, a dla mnie ogromna dawka motywacji do dalszego działania!

Sprawdź także

Domowe masło orzechowe

Dla niektórych to świętość, dla innych paskudztwo, które nie nadaje się do jedzenia. Jedni...

Spaghetti ze smażonym porem i tofu

Jedną z pierwszych potraw, które przygotowałem jako dziecko, było spaghetti. Nie mogę nawet powiedzieć,...

Doskonałe chili sin carne bez mięsa

Najlepszy przepis na chili sin carne, czyli klasyczne chili con carne bez mięsa!

Makaron soba z warzywami

Gdy przychodzę zmęczony do domu i nie mam czasu ani ochoty na gotowanie, wybieram...

Piernikowa dynia pod kruszonką

Dziś przepis specjalnie dla wszystkich łasuchów, którzy mają ochotę na szybkie w przygotowaniu słodycze,...

Bądź na bieżąco!

Nie przegap najnowszych treści publikowanych na blogu - zamów newsletter już teraz! Maksymalnie raz w miesiącu otrzymasz podsumowanie wszystkich treści, które pojawiły się na blogu.

Zero spamu. Twój e-mail jest bezpieczny.

3 odpowiedzi

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Recipe rating
Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa plików cookies, by świadczyć usługi na jak najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej

Rozumiem