F

Fit ciasteczka amarantusowe

Fit ciasteczka amarantusowe

Gdy mam ochotę na małą, słodką przekąskę, często wybieram zdrowe ciasteczka. Staram się unikać sklepowych produktów, ponieważ często zawierają one niepotrzebne dodatki takie jak cukier, czy substancje konserwujące. Najlepsze fit ciastka to te domowe!

Po przepisie na dietetyczne ciasteczka owsiane przyszła kolej na ciasteczka amarantusowe. Do ich przygotowania użyłem zaledwie trzech składników (nie licząc czekolady do dekoracji): poppingu z amarantusa (czyli amarantusa ekspandowanego), wiórków kokosowych i bananów. Przepis jest naprawdę prosty!

Ciasteczka mają chrupiącą skórkę i miękki środek, który lekko rozpływa się w ustach. W smaku wyraźnie czuć banana, który świetnie komponuje się z delikatnym smakiem wiórków kokosowych, a amarantus nadaje całości lekko orzechowy posmak. Jedno ciasteczko ma około 50 kcal (w wersji z czekoladą 60 kcal). Są idealne do filiżanki kawy (tak samo jak szwedzkie bułeczki cynamonowe).

Ciasteczka amarantusowe to najlepsze ciasteczka domowej roboty jakie w życiu jadłem! Jestem pewien, że jeszcze nie raz będą gościć w mojej kuchni – są łatwe i szybkie w wykonaniu (mi zajęło to około 35 minut) a ich smak jest o niebo lepszy niż niejednych sklepowych ciastek!

Dietetyczne ciasteczka amarantusowe są pełne składników odżywczych: amarantus zawiera magnez, wapń, żelazo, mangan, selen. W wiórkach kokosowych można znaleźć fosfor i kwas foliowy, a banany dostarczą witamin A, B, C, E, K oraz kwasu foliowego.

Warto także wspomnieć, że ciasteczka zawierają dużą ilość błonnika, są więc idealne dla osób na diecie. Ponadto są to ciasteczka bezglutenowe, więc mogą być bez obaw spożywane przez osoby cierpiące na celiakię.

KategorieNa słodko
  1. banna says:

    Co znaczy amarantus ekspandowany? jaki to, gdzie kupić ? Chodzi o ziara amarantusa? Albo o jakiegos linka poproszę…

  2. Krakowski Stańczyk says:

    Jak widzę to prosta i szybka metoda na zjedzenie czegoś słodkiego. To, że są dietetyczne aż takiego znaczenia dla mnie nie ma (przynajmniej jeszcze), ale jako przekąska do podwieczorku nadadzą się świetnie dla kogoś, kto nie słynie z umiejętności kucharskich (a ja, nie chwaląc się, z takowych nie słynę).

  3. Ola says:

    Przed chwilą wyjęłam z piekarnika i powiem, że są REWELACYJNE!!! Nie dodawałam już słodyczy, banany w zupełności wystarczyły. Są delikatne, chrupiące i wyjątkowo smakują. Ciężko się powstrzymać przed zjedzeniem ich wszystkich. Na pewno będę wracać do tego przepisu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *