D

Dyniowa lasagne z soczewicą

Przepis na dyniową lasagne

Dziś śmiało możecie poczuć się jak komiksowy Garfield – wystarczy, że przygotujecie dyniową lazanię z mojego przepisu.

Lubię te dni, gdy po przebudzeniu mogę leżeć w łóżku tyle, ile tylko chcę, a później wstać (albo i nie) i po prostu się nie spieszyć. Leniwym krokiem podążyć do kuchni, zaparzyć kubek pysznej herbaty i delektując się jej aromatem, powoli przygotowywać śniadanie. A po śniadaniu, nadal bez pośpiechu, robić tylko to, na co mam ochotę.

Czasem jest to czytanie jednej z książek z listy „przeczytać od razu po zakupie”, których stos stoi na moim biurku, bo wiecznie nie potrafię znaleźć czasu, by nadrobić zaległości. Czasem jest to odrobina treningu dla umysłu dzięki rozwiązywaniu sudoku, a czasem to po prostu surfowanie po sieci bez większego celu.

Wolne dni staram się maksymalnie wykorzystywać na przyjemności – a jedną z moich ulubionych jest oczywiście gotowanie. W poprzedni weekend zająłem się na poważnie dynią – przygotowałem puree z dyni, które posłużyło mi jako baza do przygotowania dyniowej lasagne z poniższego przepisu i piernikowej dyni pod kruszonką.

Wracając do głównego tematu tego wpisu – dyniowa lasagne opiera się oczywiście na klasycznym przepisie na lazanię, który odpowiednio zmodyfikowałem – sos beszamelowy zamieniłem na dynię doprawioną gałką muszkatołową oraz solą i pieprzem, a mięso mielone w sosie pomidorowym zamieniłem na czerwoną soczewicę. Rezygnując z dodawania sera do dyniowej lazanii znacząco ją odchudziłem, dzięki czemu ten przepis jest dobrą propozycją dla osób nieco bardziej zwracających uwagę na ilość spożywanych kalorii.

Lazanię upiekłem w małej formie o wymiarach 15 x 23 cm – jeśli macie większy apetyt lub większą liczbę gości na obiedzie, weźcie większą formę oraz podwójną lub potrójną ilość składników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *