Najlepsze pesto bazyliowe

Domowe pesto ze świeżej bazylii - o niebo lepsze niż kupione w markecie!

Gdzieś na zachodzie Włoch, w jednym z małych miasteczek cudownej Ligurii mieszka wraz z rodziną włoska nonna, która regularnie odwiedza swój ogród i zrywa do ceramicznej miski soczystozielone gałązki bazylii. Zabiera zbiory do swojej kuchni, gdzie opłukuje je pod strumieniem bieżącej wody.

- reklama -

Odstawia bazylię na bok, by z listków spłynął nadmiar wody, a w tym czasie nalewa wody do garnka i umieszcza go na palniku kuchenki. Obiera ząbki czosnku i wrzuca je do marmurowego moździerza, który – jako rodzinna pamiątka – jest przekazywany z pokolenia na pokolenie.

Przepis na zielone pesto

Nonna dodaje do czosnku sól i rozciera tłuczkiem na gładką masę. Gdy czosnek jest już gotowy, wraca do osuszonej bazylii i odrywa poszczególne listki z gałązek, rwie je w swoich pomarszczonych już dłoniach na mniejsze kawałki i umieszcza w moździerzu. Rozciera z czosnkiem, delektując się cudownym zapachem. Przed jej oczami natychmiast staje dzieciństwo, gdy jako mała dziewczynka przypatrywała się mamie, gdy ta przygotowywała obiad.

Z zadumy wyrywa ją dźwięk podskakującej na garnku pokrywki. Soli gotującą się wodę i wrzuca do niej długie nitki spaghetti. Do moździerza dorzuca orzechy piniowe i po raz kolejny uciera masę. Mimo swojego wieku robi to szybko i sprawnie.

Nonna sięga do szuflady po małą tarkę i ściera do moździerza kawałek sera. Dodaje oliwę i wszystko – już po raz ostatni – dokładnie uciera. Odstawia moździerz i zabiera się do odcedzania makaronu – nie musi nawet sprawdzać, czy jest ugotowany – tak dużo razy robiła to danie, że wie, że będzie idealny.

Miesza makaron z przygotowanym pesto i nakłada na talerze. Woła w kierunku uchylonych drzwi wychodzących do ogrodu. Słyszy żwawe kroki – to jej ukochane wnuki porzuciły najlepszą zabawę i biegną w kierunku domu. Zahaczają o łazienkę, myją ręce i wpadają do kuchni niczym wyścigówki. Zajmują miejsca przy stole, a Nonna podaje im talerze. Do stołu dosiadają się także syn i synowa. Wszyscy ze smakiem zajadają się makaronem, a Nonna bacznie im się przygląda. Rodzina nie musi nic mówić, bo Nonna, patrząc na ich twarze wie, że znów przygotowała przepyszny posiłek.

Przepis na bazyliowe pesto

Najlepsze pesto bazyliowe

Domowe pesto bazyliowe – o niebo lepsze niż ze sklepowego słoika!

  • 15 min
  • 3

Składniki

  • 40 g liści bazylii (2 małe doniczki)
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki orzechów piniowych
  • 1/2 szklanki oliwy z oliwek
  • kawałek parmezanu lub grana padano (około 50 g)
  • duża szczypta soli
– reklama –

Wykonanie

  1. Liście bazylii umyć i osuszyć.
  2. W blenderze umieścić wszystkie składniki oprócz oliwy i dokładnie zblendować. 
  3. Do blendera dodać oliwę i ponownie zblendować.
  4. Pesto przełożyć do słoiczka, nalać na górę odrobinę oliwy (by przykryła całe pesto) i dokładnie zakręcić.

Wskazówki

Pesto można także przygotować w moździerzu, ucierając składniki zgodnie z kolejnością we wpisie: czosnek z solą, następnie bazylia, orzechy, ser i oliwa.

Pesto należy przechowywać w lodówce.

Wypróbowałeś ten przepis?

Wrzuć zdjęcie na Instagrama, oznacz @jedzeniowy i użyj hasztagu #jedzeniowy

Postaw mi kawę!

Podobają Ci się treści publikowane na blogu? Wesprzyj mnie, kupując wirtualną kawę za jedyne 5 złotych! Dla Ciebie to niewiele, a dla mnie ogromna dawka motywacji do dalszego działania!

Sprawdź także

Spaghetti ze smażonym porem i tofu

Jedną z pierwszych potraw, które przygotowałem jako dziecko, było spaghetti. Nie mogę nawet powiedzieć,...

Marmolada z suszonej żurawiny

Gdy w środku zimy naszła mnie ochota na marmoladę z żurawiny, znalazłem na to...

Wegańskie mięso mielone

Nie mógłbym być wege, bo uwielbiam mięso i nie wyobrażam sobie bez niego życia!...

Piernikowa dynia pod kruszonką

Dziś przepis specjalnie dla wszystkich łasuchów, którzy mają ochotę na szybkie w przygotowaniu słodycze,...

Miniserniczki z ricottą i figami

Oficjalnie informuję, że połączenie ricotty i świeżych fig staje się moim symbolem jesieni. Po...

Bądź na bieżąco!

Nie przegap najnowszych treści publikowanych na blogu - zamów newsletter już teraz! Maksymalnie raz w miesiącu otrzymasz podsumowanie wszystkich treści, które pojawiły się na blogu.

Zero spamu. Twój e-mail jest bezpieczny.

7 odpowiedzi

  1. Super przepis. Powiem szczerze, że ja lubię dodać dodatkowo do pesto nać pietruszki oraz marchewki. Takie klasyczne pesto jakoś do mnie nie przemawia – Może jeszcze nie trafiłem na idealne pesto.
    ..

  2. A do pesto najlepszy makaron! Kolorowy makaron jemy zawsze z większą ochotą, ponieważ jemy również oczami.

Skomentuj Kasia Anuluj odpowiedź

Recipe rating
Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa plików cookies, by świadczyć usługi na jak najwyższym poziomie. Dowiedz się więcej

Rozumiem