Kokosowe kulki mocy z daktylami
K

Kokosowe kulki mocy z daktylami to chyba najprostszy przepis na zdrowe słodycze, jaki opublikowałem na blogu.

- reklama -

Było już wiele zdrowych przepisów: batoniki z amarantusem, nutella z fasoli, ciastka z ciecierzycy, ale ten… Kokosowe kulki mocy biją wszystkie inne przepisy na głowę! Dwa składniki, które idealnie odzwierciedlają moje ulubione smaki: słodkie daktyle i cudownie kokosowe wiórki. Zastrzyk energii na każdego, o każdej porze dnia.

Choć ten przepis na kulki mocy zawiera zaledwie dwa składniki, możesz dowolnie modyfikować go według swoich potrzeb: część lub całość wiórków możesz zamienić na orzechy, amarantusa ekspandowanego, możesz dodać płatki owsiane, nasiona chia, kawałki gorzkiej czekolady – co tylko Ci przyjdzie do głowy! Pamiętaj tylko, by konsystencja była nieco lepka – by udało się bez problemu uformować kulki mocy w Twoim ulubionym smaku.

Do odważnych świat należy, więc nie bój się eksperymentować! 😉

Kokosowe kulki mocy z daktylami

  • Czas przygotowania20 min
  • Porcje12

Składniki

  • 300 g suszonych daktyli
  • 1,5 szklanki wiórków kokosowych
  • kilka łyżek wiórków kokosowych do dekoracji
  • 1 łyżka oleju kokosowego nierafinowanego (opcjonalnie)
– reklama –

Wykonanie

  1. Daktyle zalać wrzątkiem i odstawić na 10 minut. Po tym czasie odcedzić i przełożyć do miski.
  2. Dodać wiorki kokosowe, rozpuszczony olej kokosowy i zblendować na gładką masę.
  3. Formować kulki i na bieżąco obtaczać w wiórkach kokosowych. Przechowywać w lodówce.

Wypróbowałeś ten przepis?

Wrzuć zdjęcie na Instagrama, oznacz @jedzeniowy i użyj hasztagu #jedzeniowy

Zostańmy w kontakcie

 
 

o autorze

Kuba
Spędziłem pięć lat swojego życia, studiując chemię. A później stwierdziłem, że to nie dla mnie. Zamieniłem laboratoryjny fartuch na kuchenny i ruszyłem w świat, by robić to, co lubię – odkrywać nowe smaki i przenosić je do mojej polskiej kuchni.

odkrywaj nowe treści

5 KOMENTARZE

  1. trafiłam na te strone przypadkiem, przez google… Od wtedy jestem stalym gosciem, tekstuje przepisy i musze przyznac, ze za kazdym razem jestem zachwycona – wszystko rzeczowe i konkretne, zaqwsze wychodzi!!! mimo, ze nie jestem veganką, to lubie odkrywac nowe smaki i probowac, oby tak dalej, z pewnoscia bede probowac dalej!

  2. Wielka szkoda, że w przepisach brakuje informacji o kaloryczności. Jeżeli się dba o dietę, to jest to podstawowa informacja potrzebna do bilansu energetycznego. Może i przepisy fajne, ale bezużyteczne dla osób, które muszą pilnować tego przeklętego bilansu energii na dobę 🙁 pozdrawiam

    • Iwona, wychodzę z założenia, że jeśli ktoś potrzebuje policzyć wartość energetyczną danego posiłku, może zrobić to w własnym zakresie – jest mnóstwo aplikacji na smartfony, czy kalkulatorów dostępnych przez Internet, w które wystarczy wprowadzić składniki 😉

Pozostaw odpowiedź Kuba Anuluj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj